FILIPINY 2018. Podsumowanie kosztowe, czyli co – za ile?

Lot Warszawa - Cebu linią Emirates za mniej niż 2500 zł

Lot Warszawa – Cebu linią Emirates za mniej niż 2500 zł w obie strony

01.03.2018 r. Podsumowanie kosztów… czyli ile można wydać na wyprawę na Filipiny?

Cóż… na zadawane mi pytanie: ile można wydać – mogę odpowiedzieć: tyle ile się chce. Poszczególne składniki kosztów takiego wyjazdu zależą od standardu, na jaki nas stać.

Moje wydatki.

Postaram się opisać dość dokładnie koszta, które poniosłem w trakcie wyprawy:

3500 zł – bilet lotniczy w obie strony, transfer z lotniska do portu Hagnaya, nocleg, transport promem na wyspę i drogę powrotną obejmującą prom, nocleg i dojazd na lotnisko.

1400 zł – nocleg 26 dni w hotelu w pokoju 2-osobowym z klimatyzacją (w cenie rower, wymiana pościeli i sprzątanie co 2 dni, woda z dystrybutora, pranie i prasowanie, kuchnia do dyspozycji).

90 zł – woda kokosowa przez 16 dni postu (wydawałem 40 do 100 peso/dzień za 2 do 5 kokosów) + woda z dystrybutora była bezpłatna

350zł – koszt posiłków wegetariańskich przygotowanych na wyjście z postu

200 zł – wycieczki na sąsiednie wyspy, podróż po wyspie, inne wydatki turystyczne

350 zł – zakupy pamiątek, olej kokosowy extra virgin, koszuli itp.

270 zł – ubezpieczenie na podróż

350 zł – posiłki, zakupy na targu

600 zł – inne wydatki, karta sim, internet, imprezy i wyjazdy grupowe

120 zł – dwukrotne badania analityczne moczu i krwi

35 zł – 1kg suszonej moringi

Razem około 7000zł

Czy można taniej?

Sprawdzałem niedawno, że wylot 5.03 i powrót 4.04 liniami Emirates kosztował poniżej 2500 zł, noclegi można znaleźć w cenie nawet poniżej 400zł/os/miesiąc w pokoju kilku-osobowym, posiłki można robić samemu i nie korzystać za dużo z płatnych atrakcji turystycznych. Wtedy taka miesięczna wyprawa bez nieprzewidzianych kosztów mogłaby wynieść około 4000 do 5000 zł.

O taką wiedzę jestem bogatszy na przyszły rok 🙂

Przykładowe koszty (1$=50peso).

  • masaż – 300 (przy dłuższej serii powyżej 5 – 250)
  • wypożyczenie roweru/dz – 100-150 (warto kupić za 2000 przy dłuższym pobycie i sprzedać przy wyjeździe
  • wypożyczenie skutera/dz – 220-250
  • podróż Bantayan – Santa Fe – 25
  • posiłki w knajpkach – 120 – 400
  • kokos – 20-25/szt.
  • woda 1,5 l – 20-100
  • koszulki bawełniane dobre jakościowo – powyżej 250
  • ciucholand – wszystko od 10/szt
  • rower używany – 2500 do 3500
  • karta sim + internet – około 1300
  • wiza do 1 miesiąca – bezpłatnie wbijana na lotnisku
  • ceny owoców i warzyw na bazarze: post z 29 stycznia
  • wynajęcie łodzi na wyspę Virgin Island – 800 – 1000/10osób
  • pamiątki: post z 27 lutego
  • olej kokosowy extra virgin 1l – 620, 250ml-190peso
  • kosztowny roaming i rozmowy międzynarodowe 8 zł/min.

Jedno zdjęcie na cały wpis? To chyba mój rekord minimalizmu 🙂

Być może przyjdą mi do głowy inne ceny – wtedy uzupełnię wpis.

Jeżeli macie konkretne pytania – piszcie komentarze.

Przepis na szarlotkę jaglaną.

Ponieważ wpis wyszedł króciutki, przypomniałem sobie, że obiecałem podać mój przepis na najprostszą szarlotkę jaglaną.

Polubiłem pichcenie w kuchni, pod warunkiem, że potrawy składają się nie więcej niż z 3 produktów – i taka jest moja szarlotka w wersji podstawowej.

Szarlotka jaglana

1 blacha + opcjonalnie ciasteczka na 2 blachy (około 30 ciastek), czas wykonania około 1 godziny, czas pieczenia około 50min

2 kg jabłek soczystych (szara reneta, antonówka, melarosa lub śliwka węgierka) scieram na grubo (ja tnę na ćwiartki, nie usuwam skórki, usuwam pestki i robię to w maszynce), 40 dkg kaszy jaglanej płuczę kilkakrotnie, najlepiej rano, zostawiam na kilka godzin, (przed zmieszaniem  przelewam wrzątkiem), dodaję łyżkę cynamonu i odrobinę pieprzu cayenne lub kardamonu (jak kto lubi), duża łyżka miodu lub ½ szklanki rozdrobnionych daktyli zalanych gorącą wodą + woda z moczenia daktyli), mieszam wszystko i przekładam do szklanego lub ceramicznego naczynia lub blaszki (wymoszczonej papierem). Jeżeli owoce nie są bardzo soczyste czasami trzeba dodać wody, żeby kasza miała co wchłonąć.

wkładam do piekarnika na 50 minut, nagrzanego 180 stopni (od dołu + obieg)

Opcjonalne ciasteczka:

Część ciasta zmieszam z podobną ilością płatków owsianych, dodaję 2 łyżki rozpuszczonego oleju z kokosa, pół szklanki suszonej żurawiny (lub jagody goji, berberys), i odrobinę pieprzu cayenne, miksuję trochę, opcjonalnie dodaję pół szklanki płatków kokosowych, rozkładam na papierze na blasze uformowane w małe placki i wstawiam do piekarnika razem z szarlotką na około 20 minut. Idealne na wieczorny mały głód 🙂

Kilka dni temu zrobiłem wersję szarlotki z kawałkami dyni. Super się komponuje z cynamonem.

Kasza jaglana + jabłka + dynia

Kasza jaglana + jabłka + dynia

______________________________________________

Wpisy pojawiają się nieregularnie, więc jak chcesz być na bieżąco, proszę wybrać opcję:

ZAPRENUMERUJ TEN BLOG PRZEZ E-MAIL – prawe menu na STRONIE GŁÓWNEJ

lub na dole tej strony.

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

F a c e b o o k