Moje przygotowania na koronawirus SARS-CoV-2

Post sokowy

„Plandemia”

Traktuję pojawienie się wirusa i całe zamieszanie wokół niego jako przerysowaną „plandemię”. Uważam, że to bardziej zaraźliwy i trudniej leczony typ grypy wirusowej. Staram się funkcjonować normalnie i jednocześnie bardziej przygotowywać się na ewentualne zakażenie. 

Noszenie maseczek traktuję jako szkodliwe z punktu widzenia mojego organizmu, bo jako osoba zdrowa czuję, że wpływa to na mnie szkodliwie, utrudnia oddychanie, powoduje ponowne wdychanie wydalanego dwutlenku węgla i kontakt z patogenami i pleśnią, które osadzają się na wewnętrznej powierzchni maseczki. W kontekście kosztów i walki z jednorazówkami, która przetoczyła się przez ostatnie lata w mediach, rzadko też używam maseczek „jednorazowych”.

Uważam, że izolacja, tzw. „dystans społeczny” i maseczki to jedynie półśrodek mający opóźnić kontakt z wirusem, na który i tak wcześniej czy później wszyscy jesteśmy zdani.

Nie instruuje się nas n/t wzmocnienia naturalnych sposobów obrony organizmu poprzez zwiększenie własnej odporności przez właściwe odżywianie i zdrowy styl życia, spokojny sen, ograniczanie stresu, aktywność fizyczną, natlenienie, korzystanie ze słońca… itp.

Uważam, że ważne jest, by tak przygotować organizm, by przeszedł kontakt z wirusem bezobjawowo lub z jak najmniejszymi stratami na zdrowiu.

W tej sytuacji skupiłem się na wzmacnianiu swojej odporności, co jest szczególnie ważne co roku na jesień. W moim przypadku polega to na sukcesywnym od kilku lat eliminowaniu z jadłospisu produktów ułatwiających powstawanie stanów zapalnych w organiźmie (np. cukier, mięso, białko mleczne krowie i kurze, produkty zbożowe, przetworzone, smażone, alkohol, kawę), zwiększenie spożywania warzyw i owoców surowych (do południa od roku piję codziennie tylko sok wielowarzywny). Około południa owoce, melony, a po południu zupa lub gulasz warzywny, leczo, warzywa pieczone lub na parze, gotowana w szybkowarze z ziołami ciecierzyca, bób itp. Polecam jako zdrowe i przepyszne inspiracje blog RoślinnieNasycona.com.

Jako że sportowo uprawiam nordic walking, 1 – 2 razy w tygodniu staram się przespacerować z kijkami po lesie sosnowym pod Supraślem. Moja stała trasa ma 8,5km, którą pokonuję w czasie średnio około 1:03 godz., ale moim celem jest zejście poniżej 60 minut. Od 3 lat, jak spaceruję po starym lesie, nie mam większych problemów z zatokami. Naturalne sosnowe olejki eteryczne wyściełają śluzówkę zatok i tak jak przez wiele lat miałem problemy z częstymi i długimi przeziębieniami, katarami – tak od 2 lat katar i przeziębienie miewam sporadycznie i kończy mi się po 2,3 dniach. 15 minut drogi od centrum Białegostoku warto przejechać, by doświadczyć ciszy a powietrze i doznania duchowe są zupełnie inne niż spacer np. w Zwierzyńcu.

okolice Supraśla, czerwony szlak

Ważnym dla mnie składnikiem diety w okresie od jesieni do wiosny jest suplementacja witaminą D3 + k2 – biorę ją w kropelkach, w oliwie, kupując jedno opakowanie, które wystarcza mi do marca. Uważam, że w tej postaci najłatwiej się przyswaja. U mnie się sprawdziło, bo zniknęły problemy jesienno zimowe z wykwitami gronkowca złocistego.

Witamina D3 + K2

Kolejnymi składnikami suplementacji jesienno zimowej jest poranna mieszanka z ciepłą wodą, na którą składa się: kwas L-askorbinowy, MSM, cynk organiczny i magnez (sól Ojca Beno) + tabletki z cynkiem organicznym. 

 

Witamina C, cynk MSM, magnez na odporność

Istotnym elementem, który wzmacnia organizm są posty sokowe i wodne oraz oczyszczanie wątroby. Pisałem o zaletach już we wcześniejszych wpisach, więc nie będę się powtarzał. 

Nie dawno dostałem dobrą radę n/t mikstury leczniczo-uodparniającej  z kanału Barbara Kazana – Naturoterapia  i w tym roku przygotowałem coś dodatkowego. 

Barbara Kazana - Naturoterapia

Barbara Kazana – Naturoterapia

W trakcie postu sokowego odkryłem sok z polskich winogron, buraków i jabłek z dodatkiem płatków drożdżowych nieaktywnych i oleju z czarnuszki 🙂

Miesiąc temu przy okazji prowadzenia zajęć z nordic walking miałem okazję wykonać mały test składu ciała, z którego wynika, że mój wiek metaboliczny to 42 lata (peselowy to 57lat) i mam wzorowe nawodnienie :). Także dieta się sprawdza!

Analiza składu ciała

Post leczniczy i oczyszczanie wątroby

Na wzmocnienie jesienne postanowiłem zrobić sobie drugi w tym roku post sokowy. Wiosenny trwał 14 dni i zakończył się oczyszczaniem wątroby i sporym urobkiem w postaci zielonych kamieni. W moim przypadku wygląda to tak, że na początek piję 2 szklanki czystego soku z selera naciowego i następnie wyciskam sok z mieszanki, na którą składają się stale: seler naciowy, marchew, buraki podłużne, pęczek pietruszki, cytryna, kilka liści jarmużu, jabłka, 1-2 ząbki czosnku, 2cm imbiru, odrobina oleju z czarnuszki i zależnie od sezonu papryka, kapusta czerwona, brokuły. Dodaję do soku płatki drożdżowe nieaktywne (dają kompleks witamin z grupy B i pysznie smakują) oraz siemię lniane mielone. Lista wydaje się długa, ale u mnie wymaga poświęcenia raz w tygodniu w sobotę 2 godzin na giełdzie rolno-towarowej w Białymstoku. Poza tym nie robię zakupów w tygodniu, więc oszczędzam czas 🙂

Ponieważ mam dosyć poważną chorobę autoimmunologiczną nerek (nefropatia IGA), tym razem chciałem sprawdzić, czy na poście sokowym da się wejść w proces ketozy, co znacznie wzmacnia organizm, jak oglądałem na kanale Odmładzanie na surowo. Zakupiłem więc paski i sprawdzałem ilość ketonów w moczu, jednak w moim przypadku nawet po 10 dniach postu sokowego paski nie wykazały wzrostu ciał ketonowych.

Test na ciała ketonowe

Efekty postu i oczyszczania

Po 10 dniach postu przeprowadziłem trzeci raz w tym roku oczyszczanie wątroby sprawdzoną metodą dr. Huldy Clark. Ponownie urobek okazał się „bogaty”. Ponad pół słoiczka o pojemności 200g. Osoby wrażliwe przepraszam za poniższe zdjęcie, ale ono dobrze obrazuje, jak wiele obciążeń znosi nasza wątroba. Podobno takich zielonych kamieni mamy w sobie tysiące, które blokują kanały w wątrobie i pęcherzyku żółciowym utrudniając ich pracę i powodując czasami pochopne zabiegi wycięcia pęcherzyka żółciowego, czego można uniknąć w naturalny sposób.

Kamienie z wątroby i pęcherzyka żółciowego

Po oczyszczaniu wątroby, spróbowałem jeszcze 3 dni postu wodnego. Po 2 dniach na wodzie organizm wszedł w stan ketozy, co potwierdza zmiana koloru paska. O korzyściach płynących już z 72-godzinnego postu wodnego można poczytać np. w artykule oraz na stronie Glodowka.pl

Test na ciała ketonowe

Podsumowanie

Na moje jesienne oczyszczanie złożyło się 11 dni postu sokowego, oczyszczanie wątroby i 3 dni postu wodnego. Teraz powolny powrót do odżywiania, poprzez soki, wywary warzywne, owoce, warzywa surowe i na parze… Czuję się teraz znacznie lżejszy poprzez odciążenie wątroby… ale i spadek wagi 🙂

Trzynastego dnia postu chciałem sprawdzić, ile sił mi ubyło i odwiedziłem mój czerwony szlak pod Supraślem. Faktycznie było trudniej, ale tempo nie spadło do zera, chociaż spadek wagi widać już na twarzy 🙂

Supraśl, ul. Cieliczańska

Supraśl, ul. Cieliczańska

Wczoraj na zakończenie procesu wykonałem badanie składu ciała i wyniki są bardzo dobre. W stosunku do badania z 27 września waga spadła mi o 9,3kg 88,2 do 78,9kg, otłuszczenie organizmu z 20,4% do 16,6% (prawidłowy 15-18%), nawodnienie nadal na bardzo dobrym poziomie 55,3% (45 do 60%), otłuszczenie organów wewnętrznych spadło z 10p do 8p (1 do 12). Okazało się też, że mam bardzo dobry Wskaźnik podstawowej przemiany materii (BMR) na poziomie 7866kJ i wskaźnik zdrowia BMI 22,3 (18,5 do 25)

Potwierdził się mój wiek metaboliczny: 42 lata 🙂

Dziwi mnie tylko pozycja – idealna waga ciała: 77,8kg. To chyba przesada przy wzroście 188cm? Tak czy inaczej jestem bardzo zadowolony i polecam przeprowadzać post i oczyszczanie wątroby tak jak roczny przegląd samochodu z wymianą oleju conajmniej raz do roku… a najlepiej na wiosnę i jesień 🙂

Badanie składu ciała

Badanie składu ciała

P.S.

Wczoraj trafiłem na stare zdjęcia z telefonu. Sam się zdziwiłem, że taka zmiana zaszła. Na codzień tego nie dostrzegałem.
Przybyło 11 lat i trochę zmarszczek, ubyło ponad 20kg i zbędnych ciężarów, a wszystko za zmianą sposobu odżywiania, zwiększeniem aktywności i parokrotnymi postami.
11 lat wcześniej...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

F a c e b o o k