Category Archives: Głodówka

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 13

21.01.2018 – 13 Dzień postu na wodzie kokosowej (mniej więcej pół na pół z wodą). Dzisiaj jak zwykle wstałem po godz. 5, ale wyspany po 9 godzinach snu. Krótka, niestety gimnastyka i zasiadłem do pisania długiego postu z wczorajszego dnia. Maile, przegląd stron i tak mi zeszło prawie do godziny 12. Słońce w międzyczasie przykryło się […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 12

20.01.2018 – 12 Dzień postu na wodzie kokosowej ( pół na pół z wodą). Zacząłem pisać ten post 21.01 o godz. 5:30… dlaczego mnie to nie dziwi? Wczoraj był kolejny dzień pełen wrażeń, także padłem przed godz.21, więc 9 godzin snu tutaj to na razie mój pozytywny rekord. Poranek na plaży Chyba zaczyna mi się podobać […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 11

19.01.2018 – 11 Dzień postu na wodzie kokosowej (teraz prawie pół na pół z wodą). Dzisiaj poranny wpis na blogu zajął mi czas prawie do południa, Internet z mojej karty ani WIFI nie chciał śmigać. Czasami tak tu jest i nic się na to nie poradzi… Wybraliśmy się potem z Tadeuszem na plażę, pogoda wietrzna, pierwszy […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 10

18.01.2018 – 10 Dzień postu na wodzie kokosowej (teraz prawie pół na pół z wodą). Kolejny wczesny poranek, pobudka przed godziną 6, trochę się pokręciłem przy wczorajszym wpisie i tuż przed 7 pomyślałem, że warto by popływać w morzu, bo o godz. 8:00 prowadzę następną grupę do Alicji, także przede mną długi i trochę męczący dzień. […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 9

17.01.2018 – 9 Dzień postu na wodzie kokosowej (teraz głównie na samej wodzie). Poranek jak codzień, koguty pieją, o 5:30 pobudka. Dzisiaj krótko będzie. Poranek poświęcony na wpis z dnia poprzedniego, w międzyczasie słoneczko pięknie zaświeciło, nie brałem aparatu na plażę, żeby znowu nie kusiło robienie zdjęć. Pobujałem się godzinkę w wodzie jak spławik i zrobiłem […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 8

16.01.2018 – 8 Dzień postu na wodzie kokosowej (teraz głównie na samej wodzie). Obudziłem się znowu o 5:00… chyba tak już będzie, co nie jest złym rozwiązaniem, bo sieć wifi nie jest zatkana 😉  Ćwiczenia na balkonie, 2 szklanki wody i jeden kokos wysączony najwolniej jak potrafię 😉 O godz. 8:00 spotkałem się z osobami wyjeżdżającymi […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 7

15.01.2018 – 7 Dzień postu na wodzie kokosowej Położyliśmy się spać około godz. 21, koguty obudziły tuż po 5, więc 8 godzin snu się stabilizuje. Fajnie by było taki rytm zachować na Polskę 🙂 Pierwszy raz poranna gimnastyka, postanowienie na na następne dni, żeby tak zaczynać dzień. Wkrótce się wyjaśniło, skąd w mieście tak dużo prób […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 6

14.01.2018 – 6 Dzień postu na wodzie kokosowej Dzisiaj jest niedziela, o godz 5:00 obudziły mnie dzwony kościelne. Ci którzy narzekają na dzwony w Polsce o 6:00, tutaj czeka ich pobudka o godzinę wcześniej. Ponieważ poszliśmy spać około 20 to 9 godzin snu już jest super, super 🙂 Deszcz trochę kropił, ale obiecałem sobie chyba wczoraj, […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 5

13.01.2018 – 5 Dzień postu na wodzie kokosowej – zaczynam od prognozy pogody. W nocy znowu padało i na najbliższe 10 dni zapowiadają burze… chyba pora deszczowa się nieoczekiwanie przedłużyła 😉 Inna sprawa, że od początku naszego pobytu prognoza była taka sama, a padało głównie wieczorami, albo przelotnie w dzień. Skoro się spiekłem, to deszczyk i […]

Czytaj cały wpis »

GŁODÓWKA FILIPINY 2018. POST NA WODZIE KOKOSOWEJ DZIEŃ 4

12.01.2018 – 4 Dzień postu na wodzie kokosowej i pierwsza noc przespana w pełnym wymiarze. Co prawda obudziłem się o 4:30, a właściwie palące plecy mnie obudziły, ale że z powodu braku prądu zasnęliśmy tuż po 20 – pierwszy raz spaliśmy ponad 8 godzin. Nacieranie aloesem (zerwanym z ogródka w bazie), więc do łóżka nie ma […]

Czytaj cały wpis »

F a c e b o o k